poniedziałek, 9 stycznia 2017

Candy apples


Hej :) 
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym przepisem, ale tym razem będą to owoce (jabłka) w polewie, czyli candy apples, nazywane również toffee apples. 
Te jabłkowe pyszności znane są na całym świecie i jeśli chodzi o tradycje innych krajów to np.: w Wielkiej Brytanii bardzo często przygotowywane są na Halloween, we Francji nazywane są pommes d'amour (Apples of love) zazwyczaj spotykane na festiwalach, natomiast w Kanadzie bardzo popularne i często jedzone na jarmarkach, czy wesołych miasteczkach. 

 Poniżej bardzo prosty przepis jak je przygotować :) 




czwartek, 22 grudnia 2016

Przepis na pierniczki świąteczne



Kogo jeszcze czeka pieczenie pierniczków? Ja już mam to za sobą i dzisiaj przychodzę do Was z moim przepisem na te świąteczne pyszności. Pierniczki będą słodkie i miękkie. 


poniedziałek, 19 grudnia 2016

Pakowanie prezentów - DIY

Z racji, że do świąt zostało już tylko kilka dni przychodzę do Was z moim pomysłem na tegoroczne prezenty, tzn ich pakowanie ;)  
Zdaję sobie sprawę, że większość z Was prezenty pewnie ma już spakowane ale może jeszcze znajdą się osoby, które ta czynność czeka? Jeśli tak to do mojego pomysłu będę Was namawiać poniżej. :) 
Jesteście ciekawi? Zapraszam do lektury! :) 

wtorek, 22 listopada 2016

Październikowe spacery

Trochę mi zeszło z tym postem nie? Już prawie koniec listopada, a ja o październiku... W ostatnim poście wyjaśniłam przyczynę tego spowolnienia, ale przyznam się bez bicia, że zaczęłam przygotowywać ozdoby świąteczne oraz ozdoby na pierwsze urodziny mojego synka, które przypadają na dwa dni po Bożym Narodzeniu, także poświęcam większość wieczorów na DIY. Wkrótce posty! :) 
Jednak teraz wróćmy jeszcze do października. Był piękny, bardzo kolorowy i ciepły. Udało nam się przespacerować większość weekendów. Żałuję tylko, że nie wybraliśmy się bardzo wczesnym rankiem, ale może nadrobimy to za rok. Z każdym tygodniem kolorów było więcej i więcej, a początkiem listopada to już w ogóle. Szkoda tylko, że pogoda nie dopisywała tak jak w październiku. Oczywiście tego postu nie byłoby gdyby nie mój chłopak, który zabierał nas w te piękne miejsca. W niektórych byłam pierwszy raz. A teraz chodźcie, pokażę Wam mój, a raczej nasz bardzo rodzinny październik. :)


sobota, 12 listopada 2016

Fall in love with autumn

Na początek powiem, że to nie miało tak być. Nie planowałam tak długiej przerwy ale czasem coś nas do tego zmusi. Tym razem laptop odmówił posłuszeństwa, ale dzięki temu, że są osoby na które można liczyć w każdej sytuacji  udało się wszystko uratować i tak oto wracam ze wszystkim co zaplanowałam jakiś miesiąc temu. :)  

Jesienią nasze domy zazwyczaj zamieniają się w magiczne kąciki. Zapalamy świece, które wkładamy do lampionów, żeby było jeszcze bardziej klimatycznie. Wieczory robią się dłuższe, koce nas ogrzewają przy czytaniu książek, czy oglądaniu filmów, bujane krzesła nas kołyszą, a w kominku tańczy ogień... Zbieramy kasztany, żołędzie, dzieci robią z nich ludziki - nie mogę się doczekać, kiedy mój Nathan będzie na tyle duży żebyśmy mogli je robić razem - jako dziecko uwielbiałam tego typu sprawy ;). Fajna sprawa z tą jesienią, co nie? Wszystko przygotowuje się, żeby zapaść w sen zimowy ale za to w jakim stylu! 
U nas tej jesieni dom zdobią, dynie, światełka, lampiony, które wykorzystaliśmy do naszych jesiennych kadrów, na które serdecznie Was zapraszamy!
Miłego oglądania :)


czwartek, 8 września 2016

Nasze wycieczki na plaże

Kiedy byłam małą dziewczynką marzyłam, żeby mieć dom na plaży, albo chociaż przeprowadzić się w miejsce, gdzie plażę będę mieć na wyciągnięcie ręki i będę mogła po niej biegać każdego ranka, czy też spacerować każdego wieczoru. Z czasem, kiedy dorastamy i obieramy swoje ścieżki życiowe te nasze marzenia z dzieciństwa są gdzieś raczej zapomniane, bo zastępujemy je nowymi, tymi bardziej "dorosłymi". I mimo, że później już nie marzyłam o domku na plaży, ani nawet o mieszkaniu w pobliżu plaży to los spełnił po części moje marzenie z dzieciństwa. Jest fajnie, bo marzenia na prawdę się spełniają. Czy to los nam w tym pomaga, czy inni ludzie czy też my sami. 
Jakiś dobry miesiąc temu, kiedy moja siostra przyjechała nas odwiedzić i poznać małego Nathaniela, a pogoda bardzo nam dopisywała  postanowiliśmy wybrać się na plażę, by poczuć piasek między palcami, wsłuchać się w szum morza i nazbierać pełne kieszenie muszelek. Ktoś kto lubi kolekcjonować wszystko co możliwe bardzo dobrze mnie rozumie ;) Teraz żyjąc już wspomnieniem, prawie minionego lata przygotowałam kilka kadrów z tych naszych wycieczek na Bantham Beach i Paignton Front Beach. Dajcie znać jak to było z Waszymi marzeniami. O czym marzyliście będąc dzieckiem i czy te marzenia się spełniły?
Ściskamy! 



sobota, 6 sierpnia 2016

Let's eat cake!

Słodki, a zarazem orzeźwiający tort, który wyglądem przypomina leśny mech przywołał mi wiele wspomnień z dzieciństwa. Od razu nasuwa się na myśl wędrowanie po leśnych ścieżkach, niedzielne popołudnia spędzone na zbieraniu jagód czy później grzybobraniu. Spacery i unoszące się 'sosnowe powietrze', czy nawet szkolna akcja: zbieranie śmieci na Dzień Ziemii. Właśnie ten tort zabrał mnie kilkanaście lat wtecz i była to bardzo miła chwila. Dodatkowy plus taki, że była moja siostra tuż obok  i mogłyśmy powspominać to razem. Było tak fajnie!
Przepis znalazłam na blogu Gotuję, bo lubię Kasi Guzik jednak nie miałam składników na krem, więc użyłam bardzo uniwesalnego kremu, chyba można powiedzieć - do wszystkiego. Co do szpinaku - jego naprawdę nie czuć! Więc, jeśli ktoś ciągle się zastanawia, czy to w ogóle może być dobre - mówię może być, nie tyle że dobre, a przepyszne! Jest to idealne ciato na lato z lekkim, bardzo owocowym kremem. Jeśli jesteście zainteresowani - zapraszam po przepis poniżej. :) 


środa, 27 lipca 2016

Popołudnie nad rzeką

Cześć Wszystkim! 
Ze względu, że teraz jestem mamą na pełen etat fotografią zajmuję się mniej, o wiele mniej. W związku z tym postanowiłam trochę urozmaicić mojego bloga o kilka nowych kategorii. Oczywiście wpisy pewnie nie będą pojawiać się bardzo często ale od czasu do czasu na pewno coś tutaj wrzucę. 
Dzisiaj przychodzę do Was z fotorelacją z naszej wycieczki nad rzekę. Wyjazd sponatniczny, gdyż w planach była plaża. Plaża była później ale i nad rzeką mieliśmy nielada ubaw. Nathaniel oczywiście przez prawie cały ten czas spał w wózku, więc mieliśmy okazję na chwilę tylko dla siebie. Woda była dosyć ciepła co nas zaskoczyło, ponieważ to był drugi naprawdę ciepły dzień tego lata. Na koniec, gdy już zmierzaliśmy do domu nasze maleństwo postanowiło zakończyć niekrótką drzemkę ;) więc wykorzystaliśmy moment i zrobiliśmy kilka pamiątkowych zdjęć. 
Co do miejsca to na pewno jest to świetne miejsce na piknik, grilla, można też (dla odważnych) skakać do wody, czy tak jak my pomoczyć nogi i 'puszczać kaczki'. Dodam, że miejsce jest pozbawione całkowicie zasięgu, więc to jeszcze dodatkowy plus, bo nie sprawidzimy tam poczty, Facebooka, czy Instagrama. Jestem jak najbardziej na tak! Bez wątpienia jest to jedno z naszych ulubionych miejsc i nieraz tam wrócimy.
Miłego oglądania :)


piątek, 27 maja 2016

Majowa miłość


Witajcie!
Dzisiaj przygotowałam dla Was kadry z moim maleńkim synkiem, który dzisiaj kończy 5 miesięcy. 
Maj zazwyczaj jest słoneczny a jednak nie mamy zbyt wiele słonecznych dni, jest raczej pochmurno. Jednak maj sam w sobie jest piękny, drzewa już wypuściły liście, zakwitły bzy oraz niezapominajki i mamy pierwsze dmuchawce. Chciałabym podzielić się z wami moimi majowymi kadrami, które mam nadzieję, że przyniosą Wam taką samą radość tak jak przynoszą mnie. :)

Hello!
I have prepared for you some photos with my little son. Today he is 5 months old.
May is a beautiful month. Usually it is a sunny time of the year but we have more clouds than sun right now.Altough the clouds the trees have still blossumed, the flowers have bloomed, we have forget me nots and lilacs and we even have our first dandelions. 
I would like you to share my photos of the may and i hope they bring the same happiness to you as they do to me :)

wtorek, 6 października 2015

I wtedy przyszedł maj...

Dosyć stary post, bo z zeszłego roku... Jak ten czas szybko leci i jak wszystko się zmienia. Rok to szmat czasu i prawdopodobnie każdy z nas jest już na innym etapie życia. Ale wracając do tematu. 
Kilka ujęć mieliście już okazję zobaczyć na Facebooku, a teraz przyszła kolej na całość! Myślę, że ten post jest małym kroczkiem do mojego powrotu do blogowania i fotografowania. Dzięki Wam, bo mimo że od dłuższego czasu nic nie publikuję to Was ciągle przybywa, za co dziękuję z całego serca! 
Tymczasem zostawiam Was z piękną Dominiką, ciepłem majowego słońca, dmuchawcami i a jakże... niezapominajkami. Enjoy! 

wtorek, 27 maja 2014

Funny day

     Przed Wami Marzenka z pięknym uśmiechem. :) 
Co tu dużo mówić... Ślimaczę się z prezentowaniem prac, ale mam nadzieję wkrótce to zmienić. Pozdrowienia i buziaki ślę dla Marzenki i Agi :* A Wam życzę miłego oglądania. :) 


środa, 7 maja 2014

WIOSNA, ACH TO TY !

Dzisiaj chciałam Wam pokazać moje pierwsze kadry z małą modelką z prawdziwie wiosennej sesji. W roli głównej Lila z mamą i zawilce. :)  Wkrótce kolejne bardzo wiosenne kadry. Bzy czekają!
Zapraszam i Was na wiosenne sesje, oryginalne i pomysłowe kadry gwarantowane. :)


czwartek, 10 kwietnia 2014

Ciepło, letnio a wiosennie

Tytuł trochę zwariowany, gdyż sesja jeszcze z marca, a klimatem przypomina lato. :) Może to zasługa kapelusika, za który bardzo dziękuję Dominice, a może tego magicznego słońca, albo razem stworzyli nam letni klimat. Tak czy inaczej, w deszczowe dni jak dzisiejszy takie fotografie ogląda się jeszcze milej. 
Może ktoś z Was jest chętny na wiosenne sesje? Jeśli tak, to serdecznie zapraszam! :)

Miłego oglądania wiosennej Patrycji z letnim akcentem. :) 


środa, 2 kwietnia 2014

Spring time


Sesja z Agnieszką i ogromną dawką słońca, czyli wiosenny plener. To był jeden z cieplejszych dni marca, a takich życzylibyśmy sobie więcej. Takie dni na pewno przed nami i to jeszcze cieplejsze. 
A teraz życzę miłego spędzenia czasu  przy kadrach z Agnieszką. :)
Pozdrawiam i do zobaczenia! Wkrótce kolejne słoneczne kadry, w których słońca, wiosny nie zabraknie. :)


środa, 26 marca 2014

plener w parku

Wybaczcie ten zastój... Wiosna to zdecydowanie jedna z moich ulubionych pór roku, więc szkoda mi było czasu na spędzanie go przed laptopem. Jednak rekompensuję te dni ciszy i wrzucam moje ulubione kadry z Justyną, które pokrótce mogliście zobaczyć na facebook. 
Miłego oglądania! :) 


poniedziałek, 10 marca 2014

take me away

W kalendarzu już marzec, ale ja jeszcze z lutową sesją. :) Jak Wam się podobają kadry z Ewą? Pozdrawiam i do następnego posta! 


poniedziałek, 3 marca 2014

Przedwiosenny plener

Dzisiaj sesja z Anią, którą pokrótce mogliście zobaczyć na Facebook :) Niestety słońce nie zaszczyciło nas na długo swoją obecnością, ale i tak był to jeden z cieplejszych dni. Dzisiaj Ania obchodzi urodziny więc życzę jej wszystkiego najlepszego, a Wam życzę miłego oglądania! :)
Kolejny wpis już wkrótce - śledźcie na Facebook. Do zobaczenia:)


czwartek, 20 lutego 2014

sweet February

Sesję, jaką dzisiaj Wam zaprezentuję była planowana już bardzo dawno temu. Jednak udało nam się zralizować ją dopiero niedawno i jest  już chyba ostatnią ze śniegiem w tle. Co do miejsca byłyśmy pewne już od dłuższego czasu. Prawda, że ciekawe? Dodatkowo słońce świeciło nam przez cały ten czas. Podsumowując tamto popołudnie było bardzo mile spędzone! Wkrótce nowe bardziej wiosenne sesje, bo zima chyba opuściła nas na dobre, co mnie cieszy. :)
A teraz zapraszam Was do obejrzenia - w pięknej stylizacji - kadrów z Moniką!

poniedziałek, 10 lutego 2014

winter look

Zapraszam na kolejne zimowe kadry tym razem z Ulą! Pogoda może i nie zachwycała, ale miło spędzony czas wynagradza te małe niedogodności. 
Pozdrowienia dla Uli, a Wam życzę miłego oglądania! :) 


poniedziałek, 3 lutego 2014

Our winter

 W końcu możecie zobaczyć całość zimowego szaleństwa z Mariolą. :) To był bardzo miły spacer, bo po pierwsze z Nią, a po drugie było tak pięknie... 
Sami zobaczcie. :)